Coupe i
Bardzo niedoceniane, świetne auto pseudosportowe. Osiągi, jak na tamte lata, bardzo dobre, trakcja też (i to pomimo za wąskich o centymetr, całorocznych Nexenów...), wartość użytkowa lepsza, niż w nowym Toyobaru GT-BRZ (w japońskich bliźniakach, kiedy zajmę miejsce kierowcy, na kanapie może usiąść sobie osoba bez nóg - w 'hultaju' mieściła się za mną bez problemu żona - z nogami!)... cóż można dodać, samochód nie udaje rodzinnego pojazdu, którym absolutnie nie jest, ale przy bardzo