Kangoo i
Zakupiłem go w 2012 tylko z powodu korzystnej ceny 3,2 tys zł z firmy gdzie pracowałem. Sprzedali mi go bo myśli że silnik jest uszkodzony, gdyż pracował na 3 garach, a okazało się że przepalona była cewka zapłonowa. Poważniejsze awarie zaczęły się po roku, gdzie musiałem zregenerować instalację LPG. Ogólnie w Kangoosie występowały częste wizyty u mechanika z jakimiś pierdółkami, co było trochę irytujące. Na pocieszenie koszty napraw nie były duże. Zaskoczyła mnie blacha, ocynkowana i przy